Przejdź do głównej zawartości

Witamina C na infekcje i przeziębienie

Rozpoczął się sezon jesienno-zimowych zachorowań na przeziębienie i grypę. Nic na to nie poradzimy, że pogoda za oknem nie dopisuje, a termometr rzadko pokazuje temperatury powyżej 10 stopni Celsjusza,  wieje zimny wiat i często pada deszcz. A pomyśleć, ze jeszcze kilka tygodni temu cieszyliśmy się słońcem, plażą  i latem.
Dlatego też nasze organizmy nie zdążyły jeszcze przestawić się na inne warunki atmosferyczne, odczuwamy więc chłód. Wystarczy uprzytomnić sobie, że te same 10 stopni temperatury po długiej zimie, marcu czy kwietniu, odbieramy jako ciepło i szybko zrzucamy z siebie ciepłe kurtki. Podczas gdy październikowe 10 stopni wywołuje w nas uczucie chłodu.
W takich okolicznościach  łatwo więc o przeziębienie. Co zrobić, gdy poczujemy jego pierwsze objawy? Czy  istnieją naturalne i bezpieczne sposoby na zwalczenie pierwszych symptomów choroby, takich jak drapanie w gardle czy kaszel? I czy skazani jesteśmy na drogie i mało skuteczne preparaty apteczne?

Witamina C w kosmetyce

Okazuje się, że wystarczy sięgnąć po witaminę C.  Dziś szeroko stosowana także w kosmetyce, odpowiada za ochronę przed starzeniem się skóry, wzmacnia naczynia krwionośne, działa wybielająco na cerę, stosowana jest powszechnie w peelingach, kremach do cery dojrzałej, uzupełniając inne zabiegi kosmetyczne. Kolejnym istotną właściwością witaminy C jest jej udział w tworzeniu kolagenu, czyli białka odpowiadającego za elastyczność skóry. Rola kwasu askorbinowego w formowaniu się kolagenu polega na łączeniu aminokwasów, skutkiem czego jest powstawanie kolagenu właściwego.

Historia witaminy C

Przyjrzyjmy się bliżej tej niezwykłej substancji. Istnienie witaminy C odkryto poniekąd przy okazji, gdy okazało się, że XVI i XVII  -wieczni angielscy marynarze podczas długich rejsów zapadali na szkorbut. Jego objawy to min. samoistne krwawienia, bóle mięśni i stawów, ogólne osłabienie organizmu, wypadanie zębów itp. Działo się tak,  ponieważ organizmy naczelnych nie syntetyzują witaminy C, jak czynią to niemal wszystkie pozostałe kręgowce, za wyjątkiem świnek morskich i niektórych gatunków nietoperzy. Tak więc substancja ta musi im być dostarczana wraz z pożywieniem, a źródeł naturalnej witaminy c jest bardzo dużo, m.in. w cytrusach, winogronach, papryce, ananasach, malinach, a nawet ziemniakach.
Doktor Linus Paulin obliczył, że nasi praprzodkowie, prowadzący tryb życia oparty na zbieractwie i łowiectwie,  spożywali około 600 mg witaminy C dziennie. Była to dawka wystarczająca, by zapobiec szkorbutowi i związanymi z nim objawami niedoboru kwasu askorbinowego.


Witamina C przy przeziębieniu i infekcjach

Badania wykazały, ze witamina C działa dwutorowo – z jednej strony wzmacnia osłabiony układ odpornościowy, jednocześnie  wpływając na zachowania niektórych gatunków wirusów i bakterii. Doktor Paulin wykazał, że kwas askorbinowy jest niezbędny do prawidłowego przebiegu procesów fagocytozy, czyli wchłaniania do wnętrza komórki leukocytów chorobotwórczych drobnoustrojów. Okazało się, że wysoki poziom witaminy C w organizmie powoduje, że białe krwinki są bardzo aktywne, a wraz z jego spadkiem obniża się aktywność leukocytów. W okresie przeziębienia ilość witaminy C gwałtownie spada a następnie utrzymuje się na niskim poziomie przez kilka następnych dni. W wyniku tego narażeni jesteśmy na wyższe ryzyko wystąpienia infekcji wtórnych. Standardowa dawka około 250 mg kwasu askorbinowego nie wystarcza, by przywrócić stężenie witaminy C do normy, zapewniającej prawidłowy przebieg procesów fagocytozy. Potrzeba około 6 g witaminy C dziennie podawane na początku infekcji przeziębienia i 1 g w ciągu kolejnych dni. Wówczas białe krwinki zaczną funkcjonować prawidłowo.
Osoby, które zdecydują się na taką terapię, powinny szybko odczuć zauważalne zmniejszenie nasilenia objawów choroby. Dodatkowo pacjenci, u których już pierwszego dnia choroby dawkowanie wynosiło 6g,  bardzo rzadko zapadali na wtórne infekcje. Według naukowców witamina C stosowana w odpowiednio wysokich dawkach, skutecznie i bez skutków ubocznych  pełnić może rolę antybiotyków, poprzez stymulowanie procesów fagocytozy.


Witamina C na infekcje i przeziębienie

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polacy odżywiają się kiepsko

Polacy odżywiają się kiepsko (...) Z punktu widzenia dietetyki typowy polski obiad, czyli przysłowiowy schabowy z kapustą ziemniakami, nie jest najlepiej skomponowanym pod względem wartości odżywczych posiłkiem. Również popijana przez cały dzień, słodzona białym cukrem herbata nie zawsze w dłuższej perspektywie wychodzi nam na zdrowie. Polacy przejawiają również zamiłowanie do słodkich, gazowanych napojów. Za to nie lubią warzyw- około 80 % z nas spożywa je zaledwie raz w tygodniu.(...)
Ciekawy przypadek Brendona Grimshawa Pozytywnym przykładem procesu odwrotnego jest historia Brendona Grimshawa, który w 1962 roku kupił niewielka wysepkę Moyenne , zlokalizowaną w archipelagu Seszeli. Jak twierdzi Anglik, wówczas owe 33 hektary skalistego gruntu porastały zaledwie 4 drzewa. Jednak w skutek ogromu pracy Brednona udało się posadzić 16 tysięcy endemicznych dla tego rejonu świata drzew i krzewów.

Implanty w 3 dni - implanty bikortykalne

Przełomem w implantologii stomatologicznej było zastosowanie tytanu jako materiału do wyrobu implantów. Tytan jest metalem wyjątkowo łatwo łączącym się z naturalnymi tkankami ludzkiego ciała, przez co prawdopodobieństwo odrzucenia wszczepu jest niezwykle niskie. Kolejny, nowy  rozdział implantologii dentystycznej otwierają implanty  bikortykalne, określane też jako implanty w 3 dni. Nazwa ta nie jest bezpodstawna - pacjenci mogą uzupełnić ubytek i cieszyć się w pełni funkcjonalnym implantem w bardzo krótkim czasie. Wystarczy 4-5 spotkań z wyspecjalizowanym chirurgiem szczękowo- twarzowym. Jakie inne właściwości posiadają implanty w 3 dni? O tym na stronie:  http://michaldrozdowski.pl/implanty-w-3-dni/